czwartek, 27 listopada 2014

Tydzień na sokach.

Hej!
Wytrzymałam tydzień na samych sokach!

Jak wrażenia?
Świetnie, nie odczuwałam wielkiego głodu, którego się spodziewałam, nie byłam osłabiona ani rozdrażniona wręcz przeciwnie. Sokami naprawdę da się nasycić i może nie tryskałam wielką ilością energii ale bardzo dobrze się czułam. :)

Jakie efekty?
Skóra zdrowsza, oczyszczona, poprawa samopoczucia oraz spadek wagi,
wynikający z wykorzystywania przez organizm energii na co dzień służącej do trawienia posiłków na innych płaszczyznach.
Organizm zaczyna przede wszystkim spalać nagromadzoną tkankę tłuszczową, oczyszcza się z toksyn oraz sprawia,że sami jesteśmy pełni energii!
O czym musisz pamiętać jeśli zdecydujesz się podjąć wyzwanie?
Soki muszą być owocowo-warzywne!
Pij tyle na ile masz ochotę.
Nie głodź się, musisz pić soki!
Nie doprawiaj soków!

A teraz kilka pomysłów na soki:

Sok pomidorowy:
- pomidory,
- por,
- pietruszka,
- koperek,
- czosnek.


 Sok kapuściany:
- kapusta,
- granat,
- szczaw,
- seler naciowy,
- limonka,
- kalarepa.



 Sok z czerwonej kapusty:
- czerwona kapusta
- jabłko,
- seler naciowy.


 Sok z jarmużu:
- jarmuż,
- melon,
- seler naciowy,
- jabłko,
- gruszka.




*Ilość składników dostosuj do ilości osób oraz ustal proporcje dla zachowania smaku ;)



Po zakończeniu diety nie rzucaj się na wielką ilość jedzenia tylko stopniowo zacznij normalnie jeść. Zdecydowałam aby jeden dzień w tygodniu poświęcę na picia tylko i wyłącznie soków, żeby zachować organizm wolny od toksyn.
Skorzystaj z tego, że Twój żołądek się zmniejszył i zacznij jeść mniej i zdrowiej! 

Smacznego, spróbuj, bo warto!
Buziaki, Sandra :*



poniedziałek, 17 listopada 2014

Jak oczyścić organizm z toksyn?

Hej!
W związku z tym, że rozpoczęłyśmy serię, w której chcemy pokazać w jaki sposób możemy osiągnąć piękną skórę. 
Dziś post o diecie sokowej, wyzwanie dla każdego z nas. 
Ja podjęłam to wyzwanie, mam zamiar wytrzymać tydzień na samych sokach.
W ciągu tygodnia wstawię kilka przepisów. 
Poniżej przedstawię zalety takiej diety.

Warto pamiętać, że jedzenie służy nie tylko do zaspokojenia głodu, ale może być traktowane jako środek leczenia chorób. 
Świeże owoce i warzywa są bogate w witaminy i minerały, które na przykład pomagają w zwalczaniu raka, działają przeciw starzeniu się i co ważne w tej serii postów poprawiają stan skóry. Soki z warzyw oprócz właściwości wymienionych wyżej są zasobne w enzymy i chlorofil. Dzięki temu mogą wzmocnić naszą odporność i pomóc w usunięciu produktów przemiany materii tym samym oczyszczając nasz organizm.  

Dlaczego warto spróbować?
Kiedy owoce i warzywa zjedzone zostają w całości, to przyswajalność składników odżywczych w nich zawartych wynosi do 17%, a czas trawienia sięga aż 3-5 godzin. Pijąc sok zwiększamy przyswajalność do 68%, a czas trawienia skraca się do 10-15 minut.
Niestety dieta nie polega na piciu wyłącznie pysznych, słodkich soków owocowych, owoce powinny być tutaj tylko dodatkiem, ponieważ zawierają w sobie dużo cukrów. Dieta musi być bogata w witaminy i minerały, które są składnikami warzyw a w szczególności warzyw zielonych.

Dziś przygotowałam dwa soki.
Pierwszy w z nich składa się z:
- 1/2 ananasa
- 1 pomarańczy
- 1/4 kapusty
- odrobiny kopru i pietruszki






 Drugi sok składa się z:
- 1 brokuła
- 4 jabłek
- 1 gruszki
- jarmużu 
- 6 marchewek 



 Porcja każdego z soków starcza na dwie osoby. 

Pozdrawiam i zapraszam do wyzwania! 
Sandra :*

poniedziałek, 20 października 2014

Poszukiwaczki zdrowej skóry!

Hej! 

W związku z ogromną liczbą obowiązków szkolnych niestety, ale nie mamy czasu na blogowanie. Zamiast pisać byle jakie posty postanowiłyśmy, że zabierzemy Was w wyprawę. Wyprawę w poszukiwaniu zdrowej skóry. Wakacje, słońce, zmiana nawyków żywieniowych na gorsze sprawiły, że stan naszej cery pogorszył się. Postanowiłyśmy zadbać o nasze ciała, a tym samym może i pomóc komuś z Was. Planujemy napisać serię postów, w której opiszemy między innymi zabiegi, które poprawią stan skóry, zmotywujemy Was do pożegnania się z codzienną paczką chipsów i powitania porannej gimnastyki,a także powiemy jak ważna jest codzienna pielęgnacja.

Co chcemy osiągnąć i jak?

Naszym marzeniem jest pozbyć się wyprysków i zmniejszyć widoczność blizn. Przyczynią się do tego czynniki zewnętrzne (zabieg mikrodermabrazji, program resurfacingu) oraz wewnętrzne (zdrowy sposób odżywiania się). 
Chcemy aby wyjście bez tony tapety stało się czymś naturalnym! :)


Buziaczki, Sandra i Karolina




środa, 24 września 2014

Mikrodermabrazja diamentowa


Siema!


Przyszła jesień, rok szkolny, ogrom nauki więc od czasu do czasu trzeba się zrelaksować,a przy okazji zadbać o siebie. Wczoraj wybrałam się na zabieg mikrodermabrazji. Nie jest to moje pierwsze doświadczenie z tym zabiegiem, powtarzam go już od kilku lat. Najlepiej wykonywać go jesienią, kiedy nasza skóra nie jest już tak silnie narażona na działanie promieniu UV! Zainteresowani? Zapraszam!




Według Wikipedii
mikrodermabrazja  to: pielęgnacyjny zabieg kosmetyczny, polegający na ścieraniu kolejnych warstw naskórka przez precyzyjnie kontrolowany strumień mikrokryształków. Mikropeeling kontrolowany jest jedną z wielu metod mechanicznego złuszczania naskórka. Polega na usunięciu - ścieraniu warstwy rogowej naskórka za pomocą specjalnego urządzenia.


Wyróżniamy trzy rodzaje mikrodermabrazji: 

  • korundową, 
  • diamentową,
  • tlenową.


Ja miałam robioną jedynie diamentową.  Mikrodermabrazja diamentowa polega na ścieraniu warstwy naskórka przy pomocy głowic diamentowych, metoda bezpyłowa dla skór delikatnych wrażliwych, alergicznych.


Jakie problemy pomaga zwalczyć nam mikrodermabrazja? 


  • trądzik,
  • piegi i przebarwienia,
  • rozstępy,
  • blizny,
  • zmarszczki,
  • wiotka skóra,
  • zmiany potrądzikowe.

Moje wrażenia?

 Zabieg jest w miarę bezbolesny. W miejscach gdzie skóra jest cienka możemy odczuć delikatne pieczenie.  Skóra jest zasysana przez "odkurzacz". Po starciu naskórka kosmetyczka nakłada  na naszą cerę dobraną odpowiednio ampułkę oraz maseczkę. Następnie specjalną głowicą  kosmetyk jest wprowadzany w głębsze warstwy skóry. Po zabiegu nie należy już maltretować swojej skóry, nie nakładać makijażu, nie wyciskać. Skóra jest gładka i odżywiona. Dla lepszego efektu najlepiej wykonać serię zabiegów.  Około tydzień po zabiegu skóra będzie delikatnie się złuszczać, wtedy najlepiej zrobić delikatny peeling.  Po serii zabiegów skóra jest gładka, blizny są wygładzone, a zaczerwienienia znikają.




A jak z ceną?

Cena jednego zabiegu w CTL w Kłodzku to 120zł.

Więcej informacji tutaj: http://centrumestetyki.com/


Buziaczki, Sandra :*

Fotograf: Najlepsza na świecie Karolina :*



środa, 9 lipca 2014

Summer skin routine


 Hej! 

Dzisiaj chciałabym przedstawić wam moją letnią pielęgnację twarzy. 
Produkty, które przedstawię odpowiadają mi w stu procentach. Sprawiają one, że moja skóra jest zdrowa, czysta i rozświetlona.  Pamiętajcie, że niektóre kosmetyki mogą Was uczulić i nie działać tak jak na mojej skórze.


Oczyszczanie to podstawa pielęgnacji. Latem, kiedy temperatura przekracza dwadzieścia stopni nie lubię nosić makijażu. Czasami używam pudru w strefie "T" i tuszu do rzęs. A może to jednak lenistwo? :D W związku z tym nie potrzebuję inwazyjnego oczyszczania twarzy. Wystarcza mi głęboko oczyszczająca pianka. Jest delikatna, łatwa w użyciu i dokładnie oczyszcza. Dostaniemy ją w każdej drogerii za ok. 13zł. :) Używam jej rano i wieczorem.
Maseczka z Rival de Loop świetnie oczyszcza skórę oraz usuwa skórki. Używam jej raz w tygodniu. Jest tania i dostępna w każdym Rossmanie. 





Krem Nivea Aqua Effect to wszystko czego moja skóra potrzebuje latem. Nawilża, koi i odświeża. Do tego zawiera filtry UV, które powinny być obcene w każdym kremie (również zimą).  Kremy z Nivea możemy dostać w większości drogerii za ok. 15zł. Jeżeli obawiacie się, że krem jest nie dla Was bo macie tłustą skórą to niestety, ale jesteście w błędzie. Każda cera potrzebuje nawilżenia. Dlatego tak ważna jest abyśćie nawilżały ją nawet pijać wodę,
która usuwa toksyny i pomaga w walce z niespodziankami na twarzy. 
Kiedy moja skóra narażona jest na słońce, wieczorami spryskuję ją odrobiną wody z La Roche Posay. Używam też jej na większa zmiany na skórze. Woda nie tylko nawilża, ale też pomaga w leczeniu ran.  Kosztuje ok.25zł. Możemy dostać ją w dobrych drogeriach,aptekach i drogeriach internetowych.  
Nie zapominajcie też o ustach! Ja nie rozstaję się z pomadką z Neutrogeny. Świetnie nawilża usta oraz zawiera filtry UV.
Pomadka kosztuje ok. 10zł i jest ogólnie dostępna. 



Jak widać moja pielęgnacja nie jest szczególnie skomplikowana. 
Dzięki ograniczeniu się do kilku produktów oraz zdrowszej diecie możemy pozbyć się pryszczy i nadać naszej skórze zdrowy wygląd. :) 
Serdecznie dziękujemy Wam za Wasze miłe słowa i  odwiedziny! 
Jesteście niesamowici! :*
 Buziaki, Karolina

Po za tym zapraszam Was do obserwacji na Instagramie po więcej informacji! 
@karolina_kula


środa, 25 czerwca 2014

Fashion killa

Cześć wszystkim!

 Jak widać, nie zaniedbujemy Was. W związku z tym, że już zrobiłyśmy sobie wakacje postanowiłyśmy wykorzystywać w pełni czas wolny (przynajmniej próbujemy). Dlatego dzisiaj mamy dla Was ponownie modowego posta. Nie jesteśmy znawczyniami mody, nie nosimy wszystkiego co modne, co drogie, co ma fajny znaczek. Nosimy to co lubi, to co podoba się nam, a nie innym. Chyba właśnie na tym polega styl prawda? Zresztą po co podążać za czymś co i tak przemija? 

"Moda przemija, styl pozostanie." - Coco Chanel







Sandra:

Bluza - Tally Weijl
Legginsy - Allegro
Buty - Nike Air Max 








Karolina:

Koszulka - Terranova
Legginsy - Tally Weijl
Buty - Nike Dart 10

Dziękujemy za Wasze ciepłe słowa i odwiedziny :*
Buziaki, Sandra i Karolina



sobota, 21 czerwca 2014

Summer make up!

Hej!

 Jak widać mamy więcej wolnego czasu, dlatego staramy się dbać o naszego bloga. ;)  Dzisiaj znowu przychodzimy z makijażem.  Kiedyś ktoś napisał żebyśmy już nigdy więcej nie brały się za makijaż, ale co z tego, skoro my bardzo lubimy się w tym sprawdzać...  
Mamy nadzieję, że nikt się nie obrazi, za kolejny może nieudany post!


Makijaż zaczynam od pielęgnacji. Następnie nakładamy podkład. 
Mówiłyśmy o nim już kiedyś! Niezmienny ulubieniec.


Wodoodporne cienie Envi! Troszeczkę się obsypują, jednak 
pozostają na powiece bardzo długo i mają świetną pigmentację.
Do tego makijażu użyłyśmy brązów oraz białego cienia z zielonej paletki.
Brąz aplikujemy na całą powiekę. Na środek powieki nakładamy biały cień.


Nad białym cieniem znalazł się też róż z paletki Catrice
Ciemnym brązem zrobiłyśmy kreskę.
O tej paletce też już słyszałyście!


Rzęsy wytuszowała nieziemska maskara z Bourjois.



Strefę T przypudrowałyśmy pudrem z Oriflame.
Kości policzkowe podkreślił róż z Wibo.


Skoro mamy lato, to wypada żeby nasza buzia była ślicznie rozświetlona.
Dlatego na łuk brwiowy i nad kością policzkową nałożyłyśmy
rozświetlający puder z Wibo.

* Wszystkie pędzle są z Elite (dostępne w Rossmanie). :)




Dziękujemy za ponad 5 tysięcy wyświetleń!
Dziękujemy za mnóstwo komentarzy!
Ogromne buziaki,
Karolina i Sandra
:*